Wystawa rysunków Ewy Pazyny

Wystawa rysunków Ewy Pazyny - zaproszenie

Unikatowe rysunki Ewy Pazyny to pejzaże ze snów. Emanuje z nich niezwykły spokój, harmonia i lekkość. Baśniowe i tajemnicze zapraszają do wspólnej podróży.

Zderzenie ascetycznej techniki (piórko i tusz, kredki) z niepohamowaną wyobraźnią oraz wrażliwością autorki daje znakomite efekty plastyczne i wręcz wymusza na widzu moment zatrzymania się i refleksji.

—————-

Ewa Pazyna

Rysowniczka, graficzka, ilustratorka

Studia w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (dyplom w roku 1995) przeplatała działalnością artystyczną, doskonaląc styl rysowania charakteryzujący się wyczuciem formy i kompozycji oraz dbałością o detal. Na początku lat 90-tych nawiązała stałą współpracę ilustratorską z licznymi autorami oraz wydawnictwami publikacji archeologicznych w kraju i za granicą, szybko zajmując miejsce w czołówce rysowników specjalizujących się w tej dziedzinie.

Jednocześnie powstawały ilustracje do utworów literackich docenione na prestiżowych wystawach “Współczesnej Polskiej Sztuki Książki” oraz wystawie ilustracji dla dzieci “Pro Bolonia”.

W roku 2004 Ewa Pazyna została przyjęta do Związku Polskich Artystów Plastyków, zyskując swoją twórczością uznanie artystów profesjonalistów i krytyków. W 2006 r. prezentowaniem jej prac na terenie USA zajęła się galeria ilustratorska w Beverly Hills (Kalifornia) “Studio magic art”, zapoczątkowując transoceaniczny rozdział w jej karierze artystycznej.

Wystawy zbiorowe:

  • 1990 r. – galeria “U sąsiadów”, Olsztyn
  • 1998 r., 2000 r. – “Współczesna Polska Sztuka Książki”, galeria Domu Artysty Plastyka, Warszawa
  • 2001 r. – galeria Art Novum, Warszawa
  • 2002 r. – “Pro Bolonia”, galeria Lufcik, Warszawa
  • 2006 r. – galeria hotelu Best Western Mazurkas, Ożarów Mazowiecki

Wystawy indywidualne:

  • 1990 r. – Klub Kultury Gminy Warszawa Centrum
  • 1999 r., 2004 r. – galeria Art Novum, Warszawa
  • 2000 r. – galeria Brama, Warszawa
  • 2000 r. – Klub Lekarza, Warszawa
  • 2004 r. – Klub jazzowy”Helicon”, Warszawa
  • 2006 r. – Taras Sztuki, Warszawa
  • 2007 r. – galeria Oranżeria, Radzyń Podlaski
  • 2008 r. – galeria Abakus, Warszawa
  • 2008 r. – galeria Delfiny, Warszawa
  • 2009 r. – galeria Sztukarnia, Warszawa

Lady Violet-3 mrukot-

O Ewie Pazynie …

  • Ewa portretuje rzeczywistość wewnętrzną, wolną od wszechobecnego zgiełku codzienności, skupiając się na tym co niewidoczne dla oka. Urzeka jej sposób widzenia świata – osobistego świata – fantastycznego i fascynującego, kreowanego wrażliwą i precyzyjną kreską. Autorka używa tusza, piórka, rapitografa. Jest to warsztat nieskomplikowany, lecz w jej wykonaniu doprowadzony do perfekcji. Używając tak ascetycznej techniki uzyskuje doskonałe efekty plastyczne” – Tatiana Pytkowska (artysta plastyk, malarka)
  • “Ewa Pazyna jest autentycznym talentem ilustratorskim. Prace, najczęściej czarno-białe, budzą szacunek precyzją i pewnością w operowaniu piórkiem. Nie są to, tak dziś powszechne, konturowe i syntetycznie ilustracyjne rysunki, lecz pełne barokowego przepychu i secesyjnej ornamentyki wyrafinowane kompozycje z plam, kresek, linii, półcieni, półtonów i detali, budujących kolejne plany i epizody. Podziwiam w jej rysunkach ogromne bogactwo faktur i wielkie wyczucie w ich zestawianiu. Każda praca jest niepowtarzalnym, unikatowym dziełem, które cechuje wyjątkowa staranność i dyscyplina twórcza” – Krzysztof Dzienkiewicz (artysta plastyk)
  • “Wyobraźnia, wrażliwość i maestria twórcza. Niezwykłe przestrzenie wypełnione dziwnymi stworkami, postacie, przedmioty i kształty oraz zatrzymane w kadrze opowieści, jakieś znajome, wywołujące skojarzenia, przypominające zasłyszane lub przeczytane w dzieciństwie baśnie. Rodzą się w snach by zmienić się w rysunkach w archetypiczne zbiory znaków, symboli, niedokończonych narracji oraz pozornie porwanych wątków. Czasem budzą niepokój, czasem uśmiech – zawsze zmuszają do zatrzymania się i refleksji – pobudzona fantazja, ulatuje, coś sobie przypomina, coś – jakby – kojarzy, poznaje … Rysunki Ewy ogląda się z prawdziwą przyjemnością” – Janusz Opaska (historyk architektury)
  • “Do odbioru prac Ewy potrzebna jest wnikliwa obserwacja. Wymagają one od odbiorcy poświęcenia im czasu, tak jak wymagały go od autorki. Są prowokacją dla pobieżnych obserwatorów, skrywając w sobie wielopłaszczyznowość stwarzanych światów, dramat rozgrywających się w ukryciu akcji. Natomiast próba wykorzystania ich jako ilustracji zakończy się raczej fiaskiem, gdyż opowieści powstaje tyle, ilu jest interpretatorów i wszystko ponownie ukrywa się za zasłoną dekoracji. Tajemnica tych prac pozostaje własnością artystki” – Monika Żylińska (artystka plastyk, ilustratorka)
  • “… jest dla mnie w tych rysunkach coś groźnego i smutnego, bo to wszystko nie do dotknięcia, takie odrobinę nieobecne, choć mocno zarysowane kształtem, z półsnu. I ruch jest też powolniejszy niż w znanym mi świecie, czyli czas nie pędzi tak mocno, wszystko się dzieje w rytmie, który jakby zwolnił. I w tym zwolnieniu dopiero widać szczegóły, atom po atomie, kreska po kresce, zawsze przynajmniej kilka opowieści w jednej i do mnie należy “przypadkowy” wybór najważniejszego dziania się. I wtedy okazuje się, ze w tym świecie, w którym chłód pozornie spowolnił rzeczywistość, tętni życie i woła do tego, co dziejąc się ciągle – mija. Lubię to uczucie, choć czasami zostawia mnie zupełnie obnażonego, bez pancerza dorosłości. I nakazuje tęsknić” – Michał Zarzycki (redaktor kwartalnika “Karta”)
  • “Artystce wydają się obce dylematy, rozterki i niepokoje egzystencjalne typowe dla wielu współczesnych utworów. Pociąga Ją sama gra elementów plastycznych, z których buduje swoje wyważone, spokojne kompozycje, rozmowa czerni i bieli, rytm kresek, abstrakcyjne odniesienia elementów graficznych – punktów, kropek, linii, ornamentów i rysunkowych detali. Są w nich stylizowane postacie świata roślin i zwierząt, budujące baśniowy (choć nie naiwnie dziecinny) świat i klimat tych rysunków, w których nie brak finezyjnego, graficznego żartu. Uderza precyzja tych prac i ich plastyczna kultura, także wystrzeganie się powierzchowności. Jest wielce prawdopodobne, że artystka poddana akademickiemu szkoleniu, utraciłaby wrażliwość, to “coś”, co powoduje, że na wystawie trzeba się zatrzymać przed jej przyciągającymi uwagę kompozycjami” – Jacek Lipop (artysta plastyk)
ludzie radość pasja tworzenia sztuka

Centrum Artystyczne Sztukarnia
ul. Odolańska 60
02-562 Warszawa
NIP 542 264 64 83
48 692 870 303

[email protected]

GODZINY OTWARCIA
Biuro:
pn.- pt. 9.00 - 17.00
Centrum Artystyczne:
pn.- pt. 9.00 - 20.00
sob.- niedz. 9.00 - 19.00

mapka dojazdowa
Nr konta: Inteligo 50 1020 5558 1111 1811 8560 0011
platforma kultury ale kiedy Centrum informacyjno szkoleniowe kocham wies weranda country weranda

Copyright © 2017 Sztukarnia.pl Centrum Artystyczne Warszawa | Polityka prywatności i Cookies

Realizacja i utrzymanie Mitelecom Marketing Internetowy  

FacebookGoogle+RSS